Kontakt

Adres E-Mail: junikowo@wp.pl

36 Responses to Kontakt

  1. Arko mówi:

    Witam,
    Mam pytanie, w kogo gestii jest boisko „trawiaste” przy ul. Bełchatowskiej (między Sieradzką a Sobotecką)? Wg regulaminu boiska należy do Rady Osiedla Junikowo, ale chyba w tej chwili jest bez żadnej opieki bo trawa jest po kolana i „wyboje” jak na Dzikim Zachodzi. Nie mówiąc już o tym, że prawie zawsze można tam spotkać osoby z psami (dla których wg regulaminu jest wstęp zabroniony). Niestety pograć tam w piłkę nożną można, ale tylko w wersji ekstremalnej ;(
    Czy jest możliwość przywrócenia tego boiska do użytku, tzn. skoszenie trawy i chociaż w miarę możliwości wyrównanie terenu? Myślę, że dzięki tym niewielkim nakładom możnaby udostępnić jeden z niewielu terenów w tej części os. Kopernika (ul. Międzyborska, Pogorzelska, Raszkowska itd.) i Junikowa do gry w piłkę.

  2. xxx mówi:

    Witam, zapomniałem hasła do mojego konta na portalu w systemie rezerwacji boiska, proszę o przesłanie mi go ponownie. Pozdrawiam.

  3. Cwaniak mówi:

    Witam
    Mam pytanie dlaczego przy ulicy Jeleniogórskiej nie ma ani jednego kosza na śmieci? Spacer tą ulicą nie nalezy do przyjemnych. Co kawałek jakieś śmieci i worki z psimi odchodami. Ludzie mimo że chcą sprzątać po swoich pupilach to nie mają gdzie tego wyrzucać.

  4. marzena mówi:

    Czy ktoś się zastanawiał nad przejściem do przystanku tramwajowego (Pasaż 222 – ul Jawornicka – kierunek centrum miasta ) .
    Większość osób korzystających z tego przystanku , to mieszkańcy osiedli , dochodzących do tramwaju przez „Pasaż 222”.
    Przestanek został tak zmyślnie wykonany, że aby do niego dojść, należy od Pasażu 222 pokonać drogę ok. 60 m, a następnie przejść w najszerszym odcinku ulicy Grunwaldzkiej ( trzy pasma w jednym kierunku podzielone wysepką) , przez dwa przejścia ( chodnik – wysepka – przystanek tramwajowy).
    Czy tak trudne jest wykonanie przejścia przy Pasażu 222, gdzie ulica Grunwaldzka jest dwupasmowa ( dla jednego kierunku). Wystarczyłoby wykonać chodnik zamiast pasa zieleni oraz usunąć ogranicznik przystanku ( barierki) od strony Junikowa. Myślę , że koszt tej zmiany nie przekroczyłby 15 tyś zł. ( można to także wykonać z materiałów pozostałych po INWESTYCJI)

    • Urzędnicy przy tej inwestycji niestety nie chcieli w żaden sposób słuchać naszych wniosków (Rady Osiedla) na temat lokalizacji przystanków itd.
      Tego typu przejść w Poznaniu jest wiele – najnowsze funduje nam się właśnie przy dworcu gdzie nadłożenie drogi będzie rzędu 250m. Niestety w urzędzie miasta zdecydowanie przeważa myślenie prosamochodowe, a o pieszych się nie myśli i wychodzi jak wychodzi. Taka sama sytuacja jest również z przystankiem Budziszyńska.
      Jeśli chodzi o koszt to z doświadczenia wiem, że wszelkie wyobrażenia ZDMu przekracza wizja takiego przejścia bez sygnalizacji świetlnej. Stąd koszt ten wzrośnie pewno do kwoty około 100-150 tys. zł.
      Nie mniej, nie zamierzam tego przejścia tak zostawić, bo obecna sytuacja jest absurdalna i nie wątpię, że mieszkańcy będą właśnie tak skracać drogę. A to będzie mogło prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, a nie chciałbym by o racji wyznaczenia takiego przejścia musiały przekonywać wypadki w tym miejscu. Temat jest w trakcie opracowania i niedługo wraz z tematem sygnalizacji świetlnych (czas oczekiwania na zielone dla pieszych) na całym Junikowskim odcinku (a może nawet dłuższym) ujrzy światło dzienne. Niestety, znając nasz urząd taka ‚walka’ potrwa sporo czasu.

  5. eryk r mówi:

    Jak wlaczyc swatlo na korcie?

  6. Robert mówi:

    Witam, Czy możemy się spodziewać jakichś działań z Państwa strony w sprawie bazy firmy FB?

  7. s mówi:

    Proszę zwrócić uwagę, że baza może służyć również za bazę tylko transportową i pewnie tak będzie. Magazynowania tam nie będzie, tylko będą wozić bezpośrednio na składowiska. Zatem w przetargu warunek spełnili, bo same organy kontrolne potwierdzają, że to jest parking i nie wiem skąd tyle szumu na tym Junikowie. Myślicie, że powstanie wysypisko na tym w końcu niezbyt dużym parkingu, dobre… wyobraźnia pracuje.

  8. robert mówi:

    Czy jest możliwość wpłynięcia na decyzje MPK [lub ZTM] dotyczącą kursowania niektórych linii tramwajowych tylko do pętli Budziszyńskiej, zamiast do dworca Junikowo? Powoduje to konieczność bezsensownych przesiadek, a dworzec miał posiadać – i pewnie posiada – o wiele większą przepustowość.

    • Rozmowy na ten temat z ZTM prowadzimy już od jakiegoś czasu. Dworzec jest dostosowany do 3 linii i już niedługo układ linii się zmieni, o czym też na stronie pisaliśmy.
      18.01 tramwaje wrócą na Kaponierę, od tego dnia linia nr 13 dojedzie na Junikowo a linia nr 15 na Budziszyńską.
      Od 01.02 na Junikowo będą jeździć autobusy podmiejskie z Dopiewa. Równocześnie w godzinach szczytu porannego na Junikowo poza stałymi liniami 1 oraz 13 będzie jeździć linia nr 15. W weekendy na Junikowo będzie kursować linia nr 6.
      Jest to na razie pewien kompromis wypracowany między ZTM i oczekiwaniami mieszkańców. Niestety w kontekście puszczenia na stałe 3 lub 4 linii na Junikowo nie ma obecnie finansów. Natomiast w przypadku zwiększonych potoków pasażerskich z racji ruchu międzygminnego możliwe jest, że docelowo takie rozwiązanie zostanie wprowadzone. W tym kontekście cenne będą zarówno dane otrzymane w badaniach Plantap (a także tworzony model ruchu w mieście) jak i dane otrzymane w czasie późniejszym z systemu PEKA.

  9. 60+ mówi:

    Kto zajmuje się odśnieżaniem-odladzaniem ul.Jawornickiej od strony wschodniej na długości ul.Smoluchowskiego do Poczty Polskiej na ul.Jawornickiej. Ten pas chodnika to była istna pirueciarnia!!! Na tym krótkim odcinku padłam 3 razy, zdrłam skórę na łydce, straciłam grube rajstopy i dobrze, że skończyło się na „pełnych majtasach strach” a nie na złamaniu sobie nogi czy ręki…Szkoła dba o chodniki przy budynku a na ulicy, kto? Przy następnej ślizgawicy mam nadzieję, że idąc od przystanku tramwajowego już nie będę musiała wykonywać dziwnych ruchów, by nie paść na lód na chodniku….Młoda już nie jestem i kości już straciły swoją elastyczność…

    • Niby ZDM ale nie do końca, ponieważ ZDM ulic i chodników po remoncie jeszcze nie przejął. Na pewno przy kolejnych mrozach będziemy ponownie interweniować w temacie i także by tym razem szybciej tam pojawił sie piasek niż to miało miejsce ostatnio.

  10. Dzień dobry,
    jesteśmy zainteresowani umieszczeniem reklamy w gazetce osiedlowej. Proszę o kontakt.

  11. Barbara Piwowarska mówi:

    Dzień dobry. Czy Rada osiedla mogłaby zainterweniować we właściwych miejscach (ZDM? własne środki Rady?) w sprawie wykonania chodnika na ulicy Jawornickiej po stronie zachodniej/północnej (pomiędzy wjazdem na parking Poztel/Poczta Polska a dawnym budynkiem Polikliniki przed zakrętem Jawornickiej)? W chwili obecnej po tej stronie ulicy nie ma chodnika, a przechodząc tamtędy trzeba uważać na samochody (idzie się właściwie po ulicy) i przeciskać się przy płotach odgradzających stare blaszane garaże. Chodnik jest tam na pewno bardzo potrzebny, tym bardziej po wybudowaniu po tej stronie ulicy Biedronki przy ulicy Grunwaldzkiej. Ponadto to także dojście do przystanku tramwajowego na Grunwaldzkiej w kierunku miasta… Będę wdzięczna za jakieś informacje w tej sprawie.

  12. gracz mówi:

    Zgłaszam awarię systemu oświetlenia boiska. Rezerwacja po godz. 20.00 obecnie jest bezcelowa. Proszę o szybką interwencję.

  13. AP mówi:

    Witam,
    przy ulicy Grunwaldzkiej (na wysokości apteki Viola) na samym środku chodnika/drogi dla rowerów stoi słup z oznakowaniem dla przystanku autobusowego „Budziszyńska” dla linii nocnej w kierunku centrum. Słup jest słabo oznakowany (szczególnie jak się jedzie rowerem pod słońce), z niebezpiecznie wystającą metalową tablicą z rozkładem jazdy. Łatwo o wypadek – z niejednej, rozciętej o tablicę głowy lała się już krew. Słup powinien być lepiej oznakowany, a metalowa tablica jakoś zabezpieczona.
    Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś zajął się tą sprawą.
    Pozdrawiam

  14. Mieszkaniec osiedla mówi:

    Proszę o pomoc.
    Szukam aktualnych warunków zabudowy na naszym osiedlu sienkiewiczowskim. Chodzi o zabudowę bliźniaczą, okolice Wołodyjowskiego. Z tego co zdążyłem się zorientować miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący obszar junikowo-północ jest na razie w przygotowaniu… Dlatego proszę o pomoc i cenne rady w kwestii legalizacji samowoli budowlanej. Podobno do wniosku trzeba dołączyć warunki zabudowy lub wytyczne miejscowego pzp. Pozdrawiam.

  15. Paweł mówi:

    Witam serdecznie,
    Chciałbym się dowiedzieć czy jest jakiś sposób, żeby zmusić mieszkańca domu przy ulicy Odległej, żeby zaprzestał spalania trujących odpadów w piecu??? Na ulicy mieszka wiele małych dzieci, a kłęby duszącego trującego dymu wydobywają się z komina każdego dnia. Pomimo wielokrotnych zgłoszeń na straż miejską proceder trwa nadal. Czy istnieje jakiś organ który mógłby pomóc?

  16. Katarzyna mówi:

    Dzień dobry, zostaliśmy nowymi mieszkańcami osiedla Junikowo od listopada 2014 r. (Rudnicze) i nie możemy pojąć, jak to jest możliwe, by na granicy zasłużonego wiekowo osiedla mieszkaniowego, jakim jest Rudnicze, pozwolono ulokować firmę zajmującą się rozładunkiem kontenerów 24 godziny na dobę!!! Firma ta działa już od ulicy Oławskiej, a jeżdżące maszyny są widoczne bez problemu z osiedla, np. z całej długości ulicy Woźnickiej. W ciągu dnia jest głośno, choć hałas ten nie jest jedynym, dlatego tak nie razi (nie wiemy, jak to będzie wyglądać latem przy otwartych oknach i upale), o tyle hałas w godzinach wieczornych i nocnych jest niewytłumaczalny. O różnych porach po godz. 22, np. o godz. 0.00, 1.00, nawet ostatnio około 2.00 w nocy budzi mnie hałas przerzucanych ciężarów (w nocy brzmi to jak wybuch petardy albo kilku w odstępach po sobie), do tego dochodzi jednostajna praca silników ciężkich samochodów i charakterystyczne „pipanie” ich czujników cofania.
    Proszę o informację, czy przy lokalizacji tej firmy brano pod uwagę głosy mieszkańców, czy w ogóle były jakieś konsultacje i czy Rada Osiedla w nich uczestniczyła. Nie mogę zrozumieć, jak firma generująca hałas, co jest zrozumiałe przy takim profilu działalności, może to czynić przez 24 ha tuż przy granicy z osiedlem mieszkaniowym. Praca tej firmy jest słyszalna w ciągu dnia także po drugiej stronie torów, tj. od ulicy Miśnieńskiej, więc zapewne i w nocy ich słychać.
    Zanim zdecydowałam się napisać do Rady Osiedla, próbowałam znaleźć jakiekolwiek informacje na ten temat w internecie, np. na forach mieszkańców. Niestety, nic nie znalazłam. Trudno mi jest też uwierzyć w to, że tylko my słyszymy ten hałas. Jest to niepokojące o tyle, że w publikacjach firmy Loconi przeczytać można, że terminal w Poznaniu nie działa jeszcze na pełnych mocach i będzie rozbudowywany. Nie wiemy więc, czy to nie jest początek czegoś jeszcze gorszego…
    Pozdrawiamy. Nowi mieszkańcy osiedla Rudnicze.

    • Witam,

      niestety przy tego typu inwestycji Rada nie była pytana o zdanie. Możemy zgłosić do straży miejskiej fakt ciągłego zakłócania ciszy nocnej.

    • Karolina mówi:

      Witam,
      jesteśmy również nowymi mieszkańcami Osiedla Rudnicze i bardzo przeszkadza nam hałas związany z pracą firmy Loconi. Jest więcej mieszkańców, którym ten hałas przeszkadza. Co my, mieszkańcy możemy w tej sprawie zrobić?

      • Rozeznamy dokładniej temat. Pierwsza myśl jaka mi się nasuwa to zgłoszenie na policję/straż miejską. Poza bieżącą interwencją celowe byłoby wspólne podpisanie listu – skargi. Natomiast rozeznamy temat do kogo najlepiej go wtedy skierować.

  17. Mariusz mówi:

    Witam!
    Chciałbym zwrócić uwagę rady i radnych na sytuację związaną z parkowaniem samochodów przed Chatą Polską przy ulicy Grotkowskiej. Ruch samochodów zarówno dostawczych jak i osobowych przed sklepem jest niebezpieczny dla pieszych( w szczególności dzieci) korzystających z pobliskiego przejścia dla pieszych. Manewry samochodów dostawczych przed sklepem niszczą infrastrukturę drogową chodnik i sygnalizację( przechylony sygnalizator). Proszę w imieniu mieszkańców Junikowa zainteresować Inżynierie ruch drogowego, aby zmieniła organizacje ruch w tym miejscu i wpłynęła na właściciela, aby dokonał zmian w obrębie sklepu

  18. Adam mówi:

    Dzisiaj p. A. Borkowski *raczył odpowiedzieć na moje uwagi dot. braku lewoskretu z Grunwaldzkiej w Żmigrodzką /samego komentarza nie widzę!!!/Ponoc ZDM do dzisiaj nie *odebrał* nowej Grunwaldzkiej!!! jeśli to prawda to jest to też przykład indolencji urzędniczej…i co nic nie można w tej sprawie zrobić? a to że Namysłowska stała się przymusowa arterią dla tysiecy samochodów w tym ciężarowych a przecież wąziutka jest a parkujące samochody zajmują oba chodniki to NIC??? domyślam sie ,że radni są czasem BEZRADNI ale może tym razem…?Fajnie by było dostać odpowiedz jeszcze w tym roku!!! Uda sie panie B.? Adam

    • Komentarz poprzedni pisał Pan na innej podstronie, znajduje się on tutaj: http://junikowo.com/?page_id=158 . Przepraszam też, że wczesniej odpowiedź trochę trwała, ale komentarz zapodział się w folderze spam, którego jest całkiem sporo (dodawane przez boty). Ostatnio dopiero na niego trafiłem czyszcząc folder.

      Obecnie wyznaczony przez PIM termin usunięcia wszystkich usterek dla wykonawcy to koniec kwietnia 2015. Są to m.in. wymiana części drogi rowerowej na wysokości cmentarza, 3 przejścia dla pieszych (Cmentarna, Smoluchowskiego, Jawornicka), poprawki na krawężnikach, studzienkach itd. Mamy nadzieję, że dojdzie wtedy też do odbioru końcowego.

  19. Mieszkańcy Osiedla Sienkiewiczowskiego mówi:

    Witam,
    Jesteśmy mieszkańcami osiedla Sienkiewiczowskiego. Problem, który chcielibyśmy poruszyć dotyczy śmietniska, które nasza osiedlowa „młodzież” zrobiła w lasku Marcelińskim. W okresie wiosenno-letnio-jesiennym miejscem spotkań stała się polana przy strumyku Junikowskim przy dwóch leżących pniach. Dotrzeć do niej można ul. Hrynakowskiego lub też Kmicica.
    Nie mamy nic przeciwko temu, aby dobrze wychowana młodzież spędzała czas w lesie, ale dlaczego zostawiają po sobie taki bałagan? Być może to nie porządna młodzież tylko zwykła hołota? Po każdym spotkaniu na obu drogach prowadzących do polany leżą sterty śmieci, butelek, paczek po chipsach, niedopałków papierosów, zużytych chustek… Nie mówiąc już o SYFIE który zostawiają po sobie na samej polanie. W dodatku w okresie letnim regularnie palą ogniska, piją alkohol i niestety nie wygaszają tlących się konarów i gałęzi. Mieszkamy niedaleko i boimy się, że w końcu dojdzie do jakiejś tragedii, pożaru. Nierzadko załatwiają potrzeby fizjologiczne bezpośrednio pod naszymi domami.
    Latem zeszłego roku kilkakrotnie wzywaliśmy policję, ze względu na palone ogniska i dobiegający z lasu potworny hałas, któremu towarzyszyły wyzwiska i bardzo niecenzuralne słownictwo. Aż się wierzyć nie chce, że ich autorem są młodzi mieszkańcy naszego osiedla, zarówno gimnazjaliści jak i licealiści, zarówno panowie jak i panie.
    Apel nasz kierujmy w szczególności do Szanownej Rady Osiedla, jak i do Rodziców szanownych nastolatków, którzy wiedzą gdzie ich pociechy spędzają wolny czas w weekendowe czy też letnie wieczory. Być może trzeba wytłumaczyć tym młodym ludziom, jak należy szanować przyrodę i zachowywać się w lesie.
    Prawda jest też taka, że na naszym osiedlu ilość śmietników można policzyć na palcach jednej reki, plac zabaw przy szkole jest bardzo często zamknięty, a zmęczony spacerem człowiek może jedynie przykucnąć, gdyż ławki raczej nie uraczy i tak naprawdę młodzież nie ma gdzie spędzać wolnego czasu.
    To wszystko nie tłumaczy jednak skandalicznego zachowania młodzieży i robienia „syfu” w naszym wspólnym przecież lasku. Mieszkańcy ulic Kmicica, Wierzejewskiego jak i Hrynakowskiego uprzejmie informujemy, iż ze względu na zaistniałą sytuacje będziemy wzywać policję oraz straż miejską za każdym razem, jak którykolwiek z sąsiadów zauważy młodzież zmierzająca w godzinach wieczornych w kierunku polany do czasu, aż zaczną szanować las, przestaną w nim śmiecić, hałasować do późnej nocy i rozpalać ogniska.
    Z poważaniem, Mieszkańcy

  20. Mieszkańcy Osiedla Sienkiewicza mówi:

    Największy hałas robią psy beznadziejnie niemyślących właścicieli.
    Psy ujadają od rana do późnego wieczora, to jest dopiero hołota i zwykła wiocha taki właściciel psa. Psy nie maja schronienia i często znajdują się w ogrodach gdy pada lub jest skwar, bezlitośni właściciele. Ludzie bez wyobraźni mający wszystko w d…
    Dokoła mieszkają inni ludzie, którzy często chodzą do pracy na różne zmiany a ujadające psy nie dają się wyspać, są też małe dzieci i osoby starsze często schorowane. Popołudniami tez człowiek chce odpocząć w ciszy i spokoju a nie słuchać wżerającego się upierdliwego szczekania.
    mamy nadzieję, że rada osiedla moze wpłynąć jakoś aby właściciele zaczęli z psami wychodzić na spacery a resztę dnia pozostawiali soje pupile w domach. Jedna nasz kraj jest jeszcze trzecim światem w innych krajach Niemcy czy USA byłoby to nie do pomyślenia. Tam niestety jest wyższa kultura.

  21. roman paul mówi:

    Przepraszam ja w całkowicie innej sprawie
    Jestem byłym mieszkańcem Junikowa, mieszkałem w Podworskim parku tam gdzie Macie Państwo Festyny.
    Zwracam się z gorąca prośba-nietypowa. Poszukuje zdjęcia na którym widniałby budyneczek/drewniany/ stacji /przystanku kolejowego w dawnym położeniu czyli za Kosciołem. Ponieważ wtedy nie można było robić zdjęc bezpośrednich to może ktoś ma takie gdzie w tle widać ten budyneczek bez niego nie mogę zrobix wystawy pt.Dworce i przystanki miasta Poznania a zajmuje się kolejnictwem od 50-lat-to takie ogłoszenie może ktoś ma a czy Wasz Wydawnictwo -Gazeta Junkowska jest też w wydaniu papierowy, chętnie będę przyjeżdżal i kupował
    pozdarwiam-Roman Paul

  22. Błażej mówi:

    Witam
    Jako mieszkaniec osiedla chciałem zwrócić uwagę na młodzież gromadzącą się w ruinach dawnego night-clubu Cindy. Młodzież, przeważnie w grupach liczących co najmniej kilkunastu nastolatków, spotyka się w ruinach, dewastuje je. Ponadto młodzież (chłopacy i dziewczyny), głównie z zespołu szkół przy Małoszyńskiej/Srebrnej pali papierosy i spożywa alkohol. Patrole policji się w ogóle nie pojawiają, a na zgłoszenie telefoniczne słyszy się tradycyjną formułkę: „wyślemy patrol” i na tym się kończy. Ruiny są niebezpieczne, w razie niech coś się stanie np. któryś w wspomnianych nastolatków spadnie z dachu (bo i tam wchodzą), dopiero wtedy rodzice będą rwać włosy z głowy.

    Druga sprawa to urządzenie sobie przez mieszkańców naszego osiedla z ruin night-clubu Cindy dzikiego wysypiska śmieci.

    Czy Państwo, którzy jako rada osiedla macie większe możliwości działania, moglibyście interweniować u właściwych instytucji przynajmniej o częstsze patrole policji lub straży miejskiej, zwłaszcza w godzinach popołudniowych (wtedy młodzież najczęściej pojawia się w ruinach)?

  23. Asai mówi:

    Dzień dobry, przy ulicy Kamiennogórskiej cały czas pojawiają się nowe budynki i wzrasta komunikacja samochodów, chciałam zapytać czy Rada Osiedla ma plany jak ograniczyć tego ruch i zwiększyć bezpieczeństwo, może jakieś progi zwalniające lub znaki niemieszające dozwoloną prędkość?
    pozdrawiam

    • Rada Osiedla JunikowoRada Osiedla Junikowo mówi:

      Szanowna Pani lub Panie,
      z reguły na anonimy nie odpowiadamy ale postaram się mimo wszystko wyjaśnić problem. Możemy zająć się tym sprawą jeśli wpłynie do nas wniosek jakie grupy mieszkańców. Nie możemy reagować, stawiać znaków, zmieniać organizacji ruchu tylko dlatego że komuś tym bardziej anonimowemu się to nie podoba.W takeij sprawie musi to być wniosek społeczny a ten niestety jest to pierwszy taki wniosek i na dodatek pojedynczy.. Nikt wcześniej nam tego nie sygnalizował. Proszę zatem zebrać podpisy co najmniej kilkunastu a najlepiej kilkudziesięciu mieszkańców wtedy Rada osiedla zajmie stanowisko. Z reguły popieramy wnioski mieszkańców bo w ich imieniu działamy na osiedlu.
      Pozdrawiam
      Paweł Rosada
      Rada Osiedla Junikowo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*